• Wpisów: 2201
  • Średnio co: 19 godzin
  • Ostatni wpis: 153 dni temu, 16:54
  • Licznik odwiedzin: 148 702 / 1762 dni
 
thesett16
 
Kontynuacja "zostań, jeśli kochasz" z potworną okładką ;p może miał być to fokus czy coś, w sensie postacie na pierwszym planie rozmazane a w tle piękne miasto ale, ale wyszła okładka ze zdjęciem potwornej jakości, które już jest na innej książce

W każdym razie co do samej powieści. Byłam do niej sceptycznie nastawiona od początku bo o ile po przeczytaniu historii Mii było mi mało i zadawałam sobie pytanie "co dalej?" to historia Adama mnie zupełnie nie interesowała. Pierwszy raz sięgnęłam po tę książkę hm jakoś na przełomie wrzesień-październik, ale zrezygnowałam po kilku stronach. Może i dobrze. W każdym razie leżała tak na mojej półce aż do o ile się nie mylę soboty, a może piątku kiedy to postanowiłam dać jej drugą szansę z racji wakacji i wolnego (ps. mam takich książek jeszcze kilka w mojej biblioteczce :D). Właśnie ją skończyłam nie dalej niż pół godziny temu i postanowiłam się tym podzielić.

Gayle dobrze pisze co pokazała nam już przy okazji pierwszej książki, którą pochłonęłam rok temu w święta w kilka dni i ryczałam okropnie, a po filmie jeszcze bardziej. Adama, cóż nigdy nie lubiłam przez co tak ciężko było mi się zabrać za tę kontynuację.
Ale od początku - to on jest głównym bohaterem tej powieści i to z jego perspektywy jest opisana kontynuacja historii -  po 3 latach od zakończenia wydarzeń z "zostań, jeśli kochasz" dowiadujemy się że Adam rozwija swoją karierę w zespole, szaleją za nim fani, piszą o nim tabloidy, ma pieniądze i piękną dziewczynę a mimo wszystko przechodzi coś na kształt depresji zmieszanej z załamaniem nerwowym i mimo wszystkiego co osiągnął i ma jest nieszczęśliwy.
Adam sam w sobie jest osobą pesymistyczną, oziębłą, oschłą zdająca się mieć cały świat gdzieś i kimś kto bezustannie żyje przeszłością. Aż do czasu...
Chłopak ciągle rozpamiętuje Mię jego dawną miłość.... nie, obecną miłość. Nie potrafi zrozumieć dlaczego mimo wszystko ta po wyjeździe na studia rzuciła go i zerwała wszelki kontakt. On nie umie się z tym pogodzić i mimo swojej kariery, wszystkie niepowodzenia przypisuje właśnie temu.

Pewnego dnia los zdaje się dać im szansie na pogodzenie a może zerwanie w pełni, albowiem Adam trafia na jej recital i tam się spotykają po 3 i pół roku.
Słowa niewypowiedziane prędzej - padają - oboje są wściekli, smutni ale też szczęśliwi że los dał im chociaż tyle.
Więcej nie powiem :)

Mimo całej mojej (nie)sympatii do Adama, jego historia jest przejmująca, ciekawa i przyjemnie się ją czyta. On jest też jednym z tych bohaterów, który na oczach czytelnika przechodzi wewnętrzną przemianę, a właśnie takie postacie lubię dlatego kończąc książkę zdałam sobie sprawę że jednak trochę go lubię.
Książka ta jest na pewno tytułem po który warto sięgnąć chociaż moim zdaniem nie jest to w żadnym razie zakończenie historii Mii z pierwszej części - jest to raczej już inna historią, którą można przeczytać ale nie trzeba. Opowiada ona wydarzenia, które mają miejsce dawno po wszystkim ale są też wspomnienia np. to jak Mia dochodziła do siebie po wypadku itp. Jednak nadal w dużej mierze jest to opowieść Adama o tym jak powstał zespół, jak przechodził załamanie, jak i poznał Mię. To ciekawe chodź opowiedziane w dość specyficzny sposób bo sam Adam jest bardzo specyficzny.

naq blog.jpg


Książka nie da się ukryć jest dość przewidywalna, ale zakończenie i tak jest świetne mimo iż właśnie tego się spodziewałam sięgając po tę pozycję :)

Czy warto przeczytać?
Jak najbardziej [EDIT: po kilku godzinach przemyśleń: warto/nie warto. Równie dobrze można skończyć na "zostań, jeśli kochasz" i dopowiedzieć sobie zakończenie (tak miałam po skończeniu lektury "Kordiana", albo przeczytać tę psychodeliczną opowieść Adama :D]
Dlaczego książka jest jedną z książek roku 2015 tego nie wiem ;p
I nie, nie zawiodłam się chociaż mogło być lepiej :D

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego