• Wpisów: 2201
  • Średnio co: 17 godzin
  • Ostatni wpis: 36 dni temu, 16:54
  • Licznik odwiedzin: 146 002 / 1646 dni
 
thesett16
 
Książkę tę przeczytałam już dobre 2 tygodnie temu, ale przychodzę z nią do Was dzisiaj

Od początku:
Bohaterem powieści jest David - nastolatek mieszkający w Londynie, który uciekł z domu i pracuje w antykwariacie. Wcześniej miał problemy wychowawcze i z narkotykami, ale udało mu się "naprostować". Pewnego wieczoru gdy dostarcza przesyłkę z antykwariatu spotyka na swojej drodze dziewczynę - tajemniczą i piękną Heaven - twierdzi ona że ktoś ukradł jej serce.
David twierdzi że to absurdalne, ale postanawia jej pomóc. W szpitalu faktycznie stwierdzają że z dziewczyną jest coś nie tak a poza tym jest niezwykle zimna. W ten sposób dwójka bohaterów wplątała się w niezłe kłopoty a uda im się z nich wyjść tylko wtedy gdy odkryją tajemnicę dziewczyny.
Cały czas po piętach depcze im człowiek odpowiedzialny za kradzież serc, podczas gdy oni próbują dowiedzieć się czegoś więcej na temat Heaven i tego że nad częścią Londynu znikło niebo.
Okazuje się że w gre wchodzi legenda o elfach - upadłych skrawkach nieba, które przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności spadły na ziemię.

Czy uda im się przeżyć i odkryją wielką tajemnicę znikającego nieba?

Nie odpowiem wam na to pytanie, ale na pewno mogę z czystym sumieniem polecić wam tę książkę autorstwa niemieckiego pisarza Christopha Marzi. Oczarowała mnie swoją pełną tajemniczości opowieścią. Jak to zazwyczaj bywa w powieściach młodzieżowych wątek miłosny między parą głównych bohaterów był do przewidzenia, ale reszta trzyma w napięciu do samego końca. Wiele razy czytając myślałam co się za chwilę stanie i nie stało się nic o czym myślałam - książka jest moim zdaniem nieprzewidywalna a ja lubię właśnie takie historie, które czyta się z zapartym tchem, pochłaniając każdą kolejną stronę i nie wiedząc co dalej.
Jeżeli chodzi o główną "złą" postać, nie dało się przewidzieć kto to aż do momentu jego ujawnienia, co nie zdarza się często w tego typu powieściach.

Moim zdaniem książką bardzo dobra, idealna na wakacyjne popołudnia chociaż nie jest to powieść, którą zabrałabym na plażę - to fantasy :D

Kolejnym plusem jest okładka - no spójrzcie tylko na nią *o*
heavenn.jpg


heaven.jpg


Jest to kolejna pozycja na mojej liście z wyzwaniem. Wybrałam podpunkt 13 - "w tytule ma imię"
wyzwanie jak idzie.jpg

oczywiście nie przeczytam tylu książek w miesiąc - wiecie prawko, muszę się uczyć - dlatego przedłużę wyzwanie.

Nie możesz dodać komentarza.